Ogólnopolski Konkurs Chórów a Cappella
Dzieci i Młodzieży
Strona Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy


 

Kolejna, 39. edycja Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży odbędzie się w dniach 18-20 października 2019.

 

- Werdykt 2018

- Inauguracja

- Koncert konkursowy

- Warsztaty dla dyrygentów

- Piknik chóralny

- Koncert galowy

- Za kulisami - konkurs okiem gości

- Łączyć poprzez wspólny śpiew

- Oprócz chóralnego śpiewania

- Owocny wysiłek uskrzydla

- Być w Bydgoszczy to osiągnąć Mont Everest chóralistyki

- Chóralna Gala STULECIA

- Program 2018

 


PROTOKÓŁ

Z POSIEDZENIA KOMISJI OCENIAJĄCEJ II ETAP (FINAŁ)

XXXVIII OGÓLNOPOLSKIEGO KONKURSU CHÓRÓWA CAPPELLA DZIECI I MŁODZIEŻY

JURY W SKŁADZIE:
1. Krystyna Stańczak-Pałyga
2. prof. Dariusz Dyczewski – przewodniczący
3. prof. Przemysław Pałka
4. prof. Janusz Stanecki
5. Marian Wiśniewski – sekretarz

 

Jury po wysłuchaniu w Filharmonii Pomorskiej w Bydgoszczy 27 października 2018 r. 16 chórów wyłonionych na podstawie nagrań w I etapie konkursu przyznało następujące nagrody:

 

I. W KATEGORII DZIECIĘCYCH CHÓRÓW SZKOLNYCH DO LAT 16

 

II. W KATEGORII DZIECIĘCYCH CHÓRÓW POZASZKOLNYCH DO LAT 16

 

III. W KATEGORII MŁODZIEŻOWYCH CHÓRÓW SZKOLNYCH DO LAT 21 o głosach równych

Dyrygent Zdzisław Ohar otrzymuje nagrodę finansową ufundowaną przez Prezydenta Miasta Bydgoszczy w wysokości 1.000,- zł oraz nagrodę-niespodziankę dla chórzystów.

Dyrygentka Monika Wilkiewicz otrzymuje nagrodę finansową organizatora w wysokości 1.000,- zł.

 

IV. W KATEGORII MŁODZIEŻOWYCH CHÓRÓW SZKOLNYCH DO LAT 21 o głosach mieszanych

 

V. W KATEGORII MŁODZIEŻOWYCH CHÓRÓW POZASZKOLNYCH DO 21 LAT – o głosach równych

Dyrygentka Elżbieta Naklicka otrzymuje nagrodę finansową Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego w wysokości 1.000,- zł.

 

VI. W KATEGORII MŁODZIEŻOWYCH CHÓRÓW POZASZKOLNYCH DO 21 LAT o głosach mieszanych

Maskotkę ufundowaną przez Dyrektora Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy dla najmłodszego uczestnika Konkursu otrzymuje ośmioletnia Aniela Frąszczak z Chóru Szkoły Podstawowej nr 47 im. Jana Klemensa Branickiego w Białymstoku.

 

Jury składa podziękowanie i wyrazy uznania dyrygentom, instruktorom i opiekunom przygotowującym chóry do udziału w XXXVIII Ogólnopolskim Konkursie Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży.
Jury z zadowoleniem zauważa, że tegoroczne prezentacje konkursowe wyróżniały się wyrównanym, wysokim poziomem artystycznym. Godnym odnotowania jest także fakt, że w tym roku zadebiutowało z powodzeniem aż pięć chórów (w kategoriach I i II), które, zaistniały i rozwijają się dzięki programowi Akademii Chóralnej – „Śpiewająca Polska”.
Jury składa podziękowanie Ministerstwu Edukacji Narodowej, Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władzom samorządowym miasta Bydgoszczy i województwa kujawsko-pomorskiego za stworzenie warunków umożliwiających organizację XXXVIII Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży.
Jury dziękuje również tym Kuratoriom Oświaty i działaczom Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, którzy włączyli się w prace organizacyjne konkursu.
Jury składa podziękowania władzom Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego, która bezpłatnie udostępniła swe pomieszczenia, a także dyrekcji i pracownikom Filharmonii Pomorskiej, w której gościnnych progach konkurs odbył się już po raz kolejny.
Szczególnie serdeczne podziękowania Jury kieruje do dyrekcji i pracowników Pałacu Młodzieży za perfekcyjną organizację (pomimo remontu głównej siedziby) oraz okazaną serdeczność chórom, dyrygentom, jurorom i zaproszonym gościom.

Bydgoszcz, dnia 28.10.2018 r.

 


do gory
- Inauguracja

 


do gory
- Koncert konkursowy

 


do gory
- Warsztaty dla dyrygentów

 


do gory
- Piknik chóralny

 


do gory
- Koncert galowy

 

Zdjęcia: Sandra Wróblewska, Maja Wiącek, Julia Wrońska, Wera Zielińska, Szymon Makowski, Marcel Kwiatkowski, Jarosław Pabijan.

 


do gory

Za kulisami - konkurs okiem gości

Na scenie Filharmonii Pomorskiej w sobotę 27 października od wczesnych godzin porannych odbywały się przesłuchania 38. Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży, którego organizatorami są Pałac Młodzieży w Bydgoszczy i Stowarzyszenie Przyjaciół Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy „Pałac”. W szranki stanęło w tym roku 16 chórów ocenianych w sześciu kategoriach: dziecięce chóry szkolne do 16 lat, dziecięce chóry pozaszkolne do 16 lat, młodzieżowe chóry szkolne o głosach równych do 21 lat, młodzieżowe chóry szkolne o głosach mieszanych do 21 lat, młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach równych do 21 lat, młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach mieszanych do 21 lat. Młodzi artyści z tremą, ale i z wielką mobilizacją stawali przed znakomitym jury w składzie: prof. Dariusz Dyczewski (Akademia Sztuki w Szczecinie), prof. Przemysław Pałka (Akademia Muzyczna w Poznaniu), prof. Janusz Stanecki (Akademia Muzyczna w Bydgoszczy), Krystyna Stańczak-Pałyga (Zarząd Główny PZCHiO) oraz Marian Wiśniewski (PZChiO Oddział Bydgoszcz). Tam każdy miał swój czas, by zaprezentować swoje talenty i owoce przygotowań. Jeszcze na moment przed występem konkursowym, za kulisami, trwały ostatnie przygotowania, krótkie próby, koncentracja, wyciszenie; a po zejściu ze sceny - emocje i radość. Dyrygenci i chórzyści chętnie dzielili się przeżyciami, mówili o swoich chórach, mistrzach i przewodnikach. W tych krótkich zwierzeniach przewijały się nie tylko bardzo podobne przemyślenia, ale i biografie. Oto kilka migawek z drugiej strony sceny.

 

# Pierwsza o swojej pasji z wielkim entuzjazmem opowiedziała dyrygentka Chóru Szkoły Podstawowej nr 9 w Wejherowie - Aleksandra Janus. Kiedyś chórzystka, dzisiaj debiutuje na 38. Ogólnopolskim Konkursie Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży w roli prowadzącej „swój” chór. Po studiach przejęła pałeczkę od swojej dyrygentki i mistrzyni Olgi Tomaszewskiej, która na bydgoskim konkursie zdobyła Złoty Kamerton. Teraz to pani Janus staje z dziewczynkami przed kolejną szansą. Taka sztafeta pokoleń, która dotyczy też dzieci. Tak jest w tym środowisku, starsi uczestnicy opiekują się młodszymi – zawiązują im przysłowiową kokardę, są też wzorem do naśladowania. Potem odchodzą, a nowi kontynuują ich pracę. To bardzo ważny wychowawczy aspekt życia we wspólnocie chórzystów. Dla pani Aleksandry ten konkurs jest wyjątkowy, a Bydgoszcz to miejsce szczególne. Wraca tu, jak do siebie. Podczas piątkowej inauguracji w auli Akademii Muzycznej czuła się jak na „starych śmieciach” - niedawno bowiem ukończyła w naszym mieście studia podyplomowe z dyrygentury. Można powiedzieć, że młodzieńcza przygoda ze śpiewem chóralnym wytyczyła jej drogę życiową.

 

# Eksplozja radości, pogody i pasji, temperament, komunikatywność i poczucie humoru - to znak firmowy pani Kingi Brandys-Wójciak, dyrygentki Chóru Dziecięcego z Rabki-Zdroju, który działa przy Miejskim Ośrodku Kultury. Sama przed laty zaczynała swoją przygodę z chóralistyką właśnie w tym chórze. Tam zaraziła się miłością do muzyki. W Bydgoszczy jeszcze nie była, to jej debiut. Jakie wrażenia po występie: super, świetnie, cudowna akustyka, bardzo wysoki poziom i wspaniała atmosfera – kropka! Dziewczynki czerpią wzór ze swojej przewodniczki, są pogodne, tryskają energią i uśmiechem. Na „Pikniku chóralnym” wyróżniały się żywiołowością. Góralska moc dawała znać o sobie.

 

#  Chór Miasta Białegostoku z XI Liceum Ogólnokształcącego im. Witolda Pileckiego prowadzony przez panią Annę Stankiewicz ma bardzo zróżnicowany repertuar, gdyż jego uczestnikami są zarówno uczniowie szkoły podstawowej, gimnazjalnej i ponadpodstawowej, a także studenci Akademii Muzycznej. Kolejne roczniki kontynuują piękną, już kilkunastoletnią tradycję chóru. Zdecydowanie to dziewczęta bardziej garną się do chóralnego śpiewania. Chór swoje działania wpisuje w dwa programy: Rozśpiewany Białystok i Śpiewająca Polska. Rokrocznie bierze udział w międzynarodowych konkursach, zajmując czołowe miejsca. Rywalizacja mobilizuje ich do aktualizowania repertuaru, systematycznej pracy, poszukiwań twórczych. Byli już we Włoszech, na Węgrzech, w Bułgarii, Słowenii i na Litwie. W Bydgoszczy czują się bardzo dobrze, podziwiają świetną organizację.

 

 #  Z „zagłębia chóralistyki”, jak określa się Białystok, przyjechał także Dziecięcy Chór Viva ze Szkoły Podstawowej nr 28 im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego prowadzony przez panią Jolantę Gwiazdowską, która cieszy się, że są w gronie wybranych. Bo dostanie się do konkursu w Bydgoszczy, to już sukces. Opowieść o swojej pracy z chórem zaczyna od podkreślenia, że i chór i ona sama wiele zawdzięczają animatorce ruchu chóralnego na Podlasiu pani Wioletcie Miłkowskiej, która była przez wiele lat w tym regionie koordynatorem Ogólnopolskiego Programu Rozwoju Chórów Szkolnych „Śpiewająca Polska”. W ramach tego przedsięwzięcia chór Viva zdobył Złoty Dyplom podczas przeglądu Rozśpiewany Białystok, niedługo będzie uczestniczyć w wielkiej gali dla Niepodległej z pięknymi pieśniami legionowymi. W Filharmonii Białostockiej zabrzmi wówczas zjednoczony chór składający się z czterystu wykonawców. Gdyby nie osobowości chórmistrzów i ich wspólne działania, wzajemne wspieranie się, przekazywanie doświadczeń, zaszczepianie pasji, nie byłoby tylu sukcesów i kontynuacji dzieła. Środowisko chóralne to taka wielka rodzina. W Białymstoku duża i silna.

 

# Z Białymstokiem i z Bydgoszczą, a konkretnie z Ogólnopolskim Konkursem Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży, związana jest też pani Paulina Sakowicz. Zaczęło się od Międzyszkolnego Chóru Żeńskiego działającego w III LO i od pani profesor Anny Olszewskiej (ubiegłoroczni zdobywcy Grand Prix), od zaszczepienia pasji do śpiewania, od fascynacji osobowością mistrzyni. Siedem lat obcowania z tą sztuką zadecydowało o wyborze kierunku studiów na Uniwersytecie im. Fryderyka Chopina w Warszawie - filia w Białymstoku i o kierunku drogi zawodowej. Dzisiaj pani Paulina dalej śpiewa i pomaga w prowadzeniu chóru. Jednocześnie pisze pracę licencjacką na temat: „Upowszechnienie śpiewu chóralnego w szkołach ogólnokształcących na przykładzie Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży w Bydgoszczy”. Od kilku miesięcy przyjeżdża zbierać materiały archiwalne dotyczące historii konkursu od 1986 roku (pierwsza bydgoska edycja), prowadzi rozmowy z dyrygentami, organizatorami. Zanim powstanie to naukowe opracowanie, dzieli się przemyśleniami wynikającymi z własnego doświadczenia. W jej życiu wszystko zaczęło się od chóru, to ukształtowało jej drogę życiową. Nie chodzi tylko o wybór zawodu związanego z muzyką, ale o to, że bycie w chórze jest szkołą życia i relacji. Tam uczy się cierpliwości, punktualności, odpowiedzialności. Co roku dochodzą nowi uczestnicy. Trzeba im pomóc, nauczyć. Starsi wspierają też dyrygentów. Jednak wystarczą dwa, trzy dni - pierwsze kontakty z dyrygentem, aby pociągnąć lub zrazić dziecko do śpiewania. Osoba i autorytet dyrygenta to klucz do sukcesu. W jej rodzinnym mieście, między innymi dzięki programowi Śpiewająca Polska, poszerza się środowisko młodych, garnących się do działania dyrygentów. Wprowadzają oni nowe metody pracy z chórem. Śpiewanie można przecież uczynić zabawą. A tak naprawdę – konkluduje pani Paulina Sakowicz – śpiew rozwija umysł i duszę. Organizatorzy bydgoskiego konkursu tworzą sprzyjające temu rozwojowi warunki. Tutaj wszyscy są dla siebie życzliwi, uśmiechnięci. Organizacja perfekcyjna, każdy szczegół dopracowany, wszystko zapięte na ostatni guzik. Rodzinna atmosfera. Wprost wzorowo - ocenia nasz gość.

 

# Opiekunka chóru Cantiamo w Leżajsku - pani Ola, która wcześniej oczywiście śpiewała w tym chórze mówi, że udział w Ogólnopolskim Konkursie Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży to wyróżnienie, jeden z najważniejszych występów, wielkie emocje i wielki stres. Bydgoski konkurs jest inny niż wszystkie. Szczególnie gala stanowi o jego wyjątkowości. Wspólne wykonywanie utworów przez kilkanaście chórów to wielka moc, niepowtarzalne brzmienie. Na ten wyjazd czekamy cały rok i przygotowujemy się - mówi pani Ola. Podkreśla, że pani dyrygent Barbara Kuczek świetnie dobiera repertuar, różnicuje go tak, by każdy miał coś dla siebie – zarówno najmłodsze dzieci jak i starsi. Dlatego stale są nowi chętni, by śpiewać w Cantiamo. Widać, po zapale pani Oli, że z chóru się nie wyrasta.

 

# Zakochałam się przez konkurs w Bydgoszczy - wyznaje pani Paulina Jaczewska, jeszcze jedną nogą w Świnoujściu i w chórze, drugą już w naszym mieście. Będąc na Ogólnopolskim Konkursie Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży zachwyciła się Bydgoszczą, dzielnicą muzyczną, panującą tu atmosferą. Wcześniej jej mistrzyni i mentorka – dyrygent Miejskiego chóru Logos w Świnoujściu pani Elżbieta Naklicka rozmiłowała ją w muzyce. Dziewięć lat śpiewała w tym chórze stało się jej pasją. Z tych dwóch zauroczeń zrodziło się powołanie, decyzja o studiach w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Tym razem czekała tu u siebie nad Brdą na przyjazd swojego (jeszcze swojego) chóru na konkurs. Nie ma takiego drugiego. Pamięta, jak była tu pierwszy raz. Ćwiczyli, ćwiczyli, decyzja o wyjeździe – wielkie przeżycie i... na scenie w czasie konkursowych przesłuchań traci głos, kompletna afonia, żal, konieczność zejścia za kulisy, rozczarowanie. Zapragnęła być tu znowu i marzenia się spełniły. Uwielbia atmosferę tego konkursu, tęskni za galą, za mocą i harmonią głosów kilkuset osób śpiewających poruszający „Hymn Trzeciego Tysiąclecia”. Dlatego urwała się na próby do Świnoujścia, by być tu znowu ze swoim chórem, ze swoją wspaniałą przewodniczką, której tyle zawdzięcza – panią Elżbietą Naklicką (jak ją nazywają „naszą mamą”), by nie zmarnować także swoje pracy i wystąpić jeszcze raz z Logosem na tej wspaniałej scenie, w tym konkursie. Chór jest dla nich wszystkich rodziną, która odniosła wiele sukcesów w Polsce i licznych krajach. Byli w Bułgarii, Macedonii, Hiszpanii, Grecji, Niemczech - przywożąc złote i srebrne trofea. Jednak, jak wyznaje pani dyrygent, Bydgoszcz to jest prawdziwe święto. Poziom konkursu jest wyjątkowy. Tu jesteśmy traktowani jak gwiazdy. To nas nobilituje i podnosi rangę imprezy. Także atmosfera i organizacja jest wyróżniająca. Jesteśmy zawsze zachwyceni. Chcemy tu być bez względu na to, jak wypadniemy. Samo uczestnictwo daje chórowi bardzo dużo przeżyć i doświadczeń. Jak widać, na przykładzie historii wielu chórzystów, wpływa także na ich dalsze życiowe drogi. Na marginesie - Świnoujście ma jakieś specjalne związki z naszym miastem. W niedzielne przedpołudnie pewna babcia bydgoszczanka koniecznie chciała dostać się za kulisy do swojej wnuczki śpiewającej właśnie w Chórze Logos.


# Chór „Our voice” z Działdowa istnieje od sześciu lat. Oczywiście jego skład zmienia się, młodzież kończy szkołę i odchodzi. Są jednak tacy, którym trudno się rozstać i jako studenci dalej śpiewają z nimi. Teraz trzech absolwentów kontynuuje współpracę z chórem. Pani dyrygent Danuta Czeczot szczerze mówi, że trzeba wielkiego wysiłku, by ta trudna, wymagająca dyspozycyjności pasja przyciągała młodych i żeby przy niej wytrwali. Młodzież jest teraz bardzo obciążona dodatkowymi zajęciami, musi wybierać pomiędzy nimi. To, że chór trwa, rozwija się i ma sukcesy, to duża satysfakcja. Podejmuje więc starania, by repertuar dostosowywać do zróżnicowanego wieku uczestników, tak by był atrakcyjny. Ważne jest to, że wyjeżdżają i konfrontują swoje dokonania z innymi zespołami. W Bydgoszczy są pierwszy raz. Jeszcze nic nie mogą powiedzieć o wrażeniach z pobytu (oprócz tego, że są u nas świetne rozwiązania w komunikacji miejskiej dotyczące zakupu biletów na kartę w środkach lokomocji). Przed przesłuchaniem konkursowym fundują sobie krótki relaks przed wyjściem na scenę. Są rozluźnieni, swobodni. Czuje się, że panuje u nich miła atmosfera i dobre relacje z panią dyrygent. Niektórzy jednak nie ukrywają, że wolą koncertować i śpiewać dla samej przyjemności i radości śpiewania, gdyż konkurs wprowadza stres. Taki jest cel istnienia chóru – podkreśla pani Danuta Czeczot – cieszyć się wspólnym śpiewem, cieszyć się sobą. Jednak sukcesy, nagrody i występy w ciekawych miejscach stanowią motywację i zachętę do pracy i rozwoju chóru, także dla nowych członków.

 

# To fantastyczny konkurs, wszyscy czują się tu zwycięzcami – powiedział pan Dariusz Różański, dyrygent chóru Canzona z Siedlec – młodzi są zawsze bardzo zmotywowani do pracy przed przyjazdem do Bydgoszczy, a osiągane tu sukcesy sprawiają, że nowi utalentowani uczestnicy garną się do śpiewania, chór więcej koncertuje, jest także szansa na otrzymanie stypendium Prezydenta Miasta Siedlce. Przede wszystkim jednak wartością jest poziom konkursu. Tutaj spotykają się najlepsze polskie chóry, słuchają się i wzajemnie uczą. Młodzież podpatruje innych i wytycza sobie nowe cele, chóry poszerzają repertuar. Dla dyrygentów nieocenione są warsztaty, jest tam i fantastyczna zabawa i wsparcie repertuarowe. Żeby to wszystko było możliwe musi być ogromne zaangażowanie Pałacu Młodzieży. Pan Dariusz Różański uważa, że w Bydgoszczy wszystko jest dopięte na ostatni guzik, co daje komfort pobytu gościom i tworzy niepowtarzalną atmosferę. Sam Koncert Galowy jest perfekcyjny!

 

# Ogólnopolski Konkurs Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży jest dla wszystkich uczestników nobilitacją, wielkim wyzwaniem, udziałem w ważnym wydarzeniu. To mobilizacja, zwieńczenie rocznej pracy, oczekiwanie na sukces. Najważniejsze jest oczywiście śpiewanie, kontakty, rywalizacja, wymiana doświadczeń i repertuaru; ale wyjazd do Bydgoszczy, często bardzo odległej, to dla uczestników także wspaniała przygoda, na którą czekają od wakacji. Wspólnie spędzone z rówieśnikami chwile niezwykłych przeżyć to, jak krótko określiła jedna z pań dyrygentek, podróż autobusem, trzy dni i dwa noclegi. To po prostu - śpiewanie, świętowanie, zwiedzanie, zabawa, nawiązanie nowych relacji. Nie udało się tym razem porozmawiać ze wszystkimi. Na pewno wrócą za rok i opowiedzą o swoich wrażeniach. Ten konkurs jest inny niż wszystkie, wyjątkowy - to podsumowanie opinii o nim, usłyszanych od naszych gości, do których udało się dotrzeć. Mimo, że dobija on czterdziestki, potrafi porwać młodych i imponować doświadczonym.

 


do gory

Łączyć poprzez śpiew

Bardzo budująca była rozmowa z wyjątkową osobą, właściwie - osobowością. Tak jest postrzegany przez wszystkich, także przez koleżanki i kolegów dyrygentów. Nieprzypadkowo to właśnie On był nagradzany brawami jeszcze przed występem, gdy tylko pojawił się na scenie i stanął przed chórem. Kilka minut przed Koncertem Galowym rozmawialiśmy o roli, może nawet misji dyrygenta chóru. Pan Zdzisław Ohar, dyrygent Chóru La Musica z Lublina, z wielką kulturą, spokojnie, bez pośpiechu, mimo iż za moment miał już stanąć w świetle reflektorów, dzielił się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem. Powiedział, że wychował się na tym konkursie, uczestniczył w nim od pierwszej edycji. Tu zbierał doświadczenie i uczył się dyrygowania. I nadal się uczy – podpatruje innych, wzbogacając literaturę. Włącza chętnie do repertuaru proponowane rokrocznie utwory obowiązkowe. Bardzo ceni wprowadzone od kilku lat warsztaty. Na tegoroczne zabrał kilka najstarszych chórzystek, by osobiście poznały dr. hab. Piotra Jańczaka, którego bardzo cenią i prawie wszystkie utwory na głosy równe mają w swoim repertuarze. To jest właśnie styl pracy mistrza - czerpać jak najwięcej od innych, stale rozwijać się, uczyć tego młodszych oraz dzielić się z innymi swoimi umiejętnościami, przekazywać dalej swój dar i owoce wieloletniej pracy kolejnemu pokoleniu. Podziwia bardzo wysoki poziom aż pięciu chórów  debiutujących w tym konkursie. Cieszy go rozwój chóralistyki. Muzyka bowiem zawsze łączy, nie dzieli. Wystarczy śpiewać, a już jest jeden duch. To uniwersalny przekaz bez barier językowych czy pokoleniowych. Dlatego tak wszyscy dobrze się rozumiemy. Kiedy rozmawialiśmy, nie znałam scenariusza Gali finałowej, nie znałam werdyktu jury. Ale postawa pana Ohara, jego słowa niezwykle korespondowały z przesłaniem koncertu, obrazującym znaczenie podtrzymywania ciągłości pokoleń i więzi między nimi, które dają siłę i tożsamość (w koncercie pełnił właśnie rolę starszego przewodnika młodego pokolenia, bez patosu przekazującego tradycję, pokazującego drogę, którą sam idzie). Nie łatwo jednak być tym, za którym chcą pójść inni, zwłaszcza młodzi. I tu kolejne skojarzenie w czasie naszej rozmowy, które wpisało się w wydarzenie z Gali. Pan Zdzisław Ohar otrzymał, oprócz wielu cennych nagród (kolejne Grand Prix i Nagroda od Prezydenta Bydgoszczy), wyróżnienie szczególne i wyjątkowo w jego przypadku symboliczne. Podczas tegorocznej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży wręczono mu nominację do uczestnictwa w nowym wydarzeniu dla środowiska chóralistyki w Polsce, jakim będzie Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. Stefana Stuligrosza w Poznaniu.
Powracam do symboliki, moment wcześniej usłyszałam (nie pierwszy raz od tego znakomitego człowieka i dyrygenta, jakim jest pan Ohar) słowa, które natychmiast przywołały na myśl mistrza Stuligrosza, wielkiego artysty, ale i wychowawcy całych pokoleń młodych ludzi, wskazującego własnym przykładem, nie tylko jak śpiewać, ale i jak żyć. Podobnie myśli o swoim zadaniu także mistrz z Lublina, kierujący chórem „La Musica”. Kiedy mówił o swojej asystentce i drugiej dyrygentce chóru pani Karolinie Filipczak, która przez piętnaście lat śpiewała w chórze, a od pięciu dyryguje, widać było wielką dumę i zadowolenie, że kiedyś dzieło będzie kontynuowane. Zapytany o to, jak zdobywa u młodzieży autorytet (co widać gołym okiem), u pokolenia, które podobno nie uznaje żadnych autorytetów, bez wahania odpowiedział, że autorytetu nie buduje się werbalnie, ani poprzez definicje, ale czynami, postępowaniem. Trzeba godnie żyć, robić to, co się mówi. Dawać przykład. Dzieci są spragnione autorytetu, ale też są doskonałymi, bacznymi obserwatorami dorosłych, wyczulonymi na fałsz. Ja po prostu jestem ich ojcem i dziadkiem - zakończył. To jest chyba najbardziej potrzebne młodym ludziom – bliskość i autorytet. Podobnie myślał i postępował sam wielki Stuligrosz, ale i większość prowadzących chóry. W tym środowisku szanuje się mistrzów i nauczycieli, podąża się za nimi, tworząc jednocześnie nowe własne ścieżki dla kolejnych pokoleń. O tym wszyscy mówią i widać tego efekty.

 


do gory

Oprócz chóralnego śpiewania

„Piknik chóralny” - to impreza towarzysząca Ogólnopolskiemu Konkursowi Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży, mająca już swoją kilkuletnią tradycję. Ani podróż z odległych zakątków Polski, ani emocje i wysiłek konkursowego występu nie są w stanie odwieść naszych gości od udziału w Pikniku. Prowadziły go, a wcześniej przygotowały moc atrakcji, panie: Dominika Kosińska i Patrycja Cywińska-Gacka. Muzycznie wspierał je pan Mateusz Dąbrowski. Wszyscy oczywiście z Pałacu Młodzieży. Zaczęło się niewinnie, od skromnego kanonu, który kilkaset osób zgromadzonych na widowni Filharmonii Pomorskiej podchwyciło w lot i pod kierunkiem Patrycji Cywińskiej-Gacka wykonało. Później pan Mateusz przygotował hity filmowej muzyki z fragmentami obrazów, które należało odgadnąć. Konkurencja okazała się bardzo łatwa, młodzi ludzie znali i filmy i pochodzące z nich przeboje, czemu dali wyraz śpiewając wraz z gwiazdami. Zjednoczone chóry bez dyrygentów brzmiały też harmonijnie i miały taką moc, że oryginalne wykonania stanowiły blade i skromne tło ich występu. Szybko, wraz z pojawianiem się coraz bardziej znanych i lubianych piosenek i bohaterów na ekranie, wykonaniom przebojów na hasło pani Dominiki towarzyszyły zapalone latarki, klimat stał się dyskotekowy. Wszyscy opuścili miejsca siedzące i powstała nie tylko wspólnota śpiewu, ale i tańca. Młodzi ludzie wspaniale bawili się, a granice między chórami zupełnie się zatarły (już wszyscy byli jednością - bez kategorii wiekowych, głosowych i miejsca na widowni). Wszyscy byli jedną ekipą i wszyscy wygrali konkurs na odgadywanie tytułów. Widać, że mimo ciężkiej pracy na próbach chóralnych, mają jeszcze czas na kino i dyskoteki. Okazało się za moment, że ci młodzi ludzie są wszechstronnie utalentowani. Pokazała to kolejna propozycja wspólnej zabawy. Wybrane przez każdy z chórów dwie osoby miały namalować (naszkicować) portret swoich dyrygentów. Pozostali musieli rozpoznać, kto jest kim. Na to bardzo trudne zadanie twórcy szkiców mieli tylko osiem minut. Pani Patrycja wykorzystała je w sposób niewiarygodny. Otóż zdążyła (naprawdę) z sukcesem przygotować wykonanie przez kilkusetosobowy chór kanonu składającego się z trzech melodii, z podziałem na trzy głosy (basy, alty i soprany). To się działo naprawdę i do tego zupełnie na luzie, w atmosferze zabawy. Efekt zdumiewający. Byli siebie godni, prawdziwi profesjonaliści – pani dyrygent i chór. Po prostu mistrzostwo świata. Nie zdążyłam ochłonąć z podziwu i uznania, gdy na sztalugach ukazały się portrety dyrygentów. Chórzyści w ekspresowym tempie oddali cechy wyglądu oraz główne rysy osobowości swoich mistrzów. Nikt nie miał wątpliwości, które dzieło kogo przedstawia. Znowu wygrali wszyscy. I wszyscy bawili się przy tym znakomicie. Dało się też słyszeć propozycje młodzieży, by oprawić prace i podarować modelom. To dalsze plany, gdyż obrazy miały zostać pokazane podczas Gali w foyer Filharmonii. Tymczasem pani Dominika i didżej Mateusz zaserwowali porcję najnowszych utworów z repertuaru odbiegającego od klasyki chóralistyki. Oczywiście, zgadywanie tytułów odbywało się w tempie szybszym od prędkości światła, a wspólny śpiew potwierdzał znajomość przebojów przez młodych. Chociaż pan Mateusz, nie bez satysfakcji, odnotował jedno swoje zwycięstwo, puszczając jakieś mniej znany „kawałek”. Zresztą w tym momencie dominował już taniec, regularna dyskoteka z korowodami, gdyż  ci młodzi bawić się lubią też zespołowo. Organizatorzy Pikniku stworzyli naprawdę świetną imprezę. Wszyscy bawili się razem, mimo różnicy wieku, kulturalnie, chociaż spontanicznie. Panie Dominika i Patrycja jako animatorki panowały nad tym wielkim gronem, nadając spotkaniu taką dynamikę, iż nie było chwili na oddech, a co dopiero na nudę. Panowały do momentu, gdy zaśpiewał Paweł Domagała i piosenka Weź nie pytaj stała się nieoficjalnym hymnem Konkursu, wykonywanym równie perfekcyjnie jak repertuar obowiązkowy, i z takim samym zaangażowaniem. Kiedy, po zakończeniu utworu, panie  podziękowały za wspólnie spędzony czas i twórczą współpracę, zgodny, jednobrzmiący chór zaprotestował głośnym i długim: nie, i… wynegocjował jeszcze jeden bis. Na koniec zwyciężyła dyscyplina. Jutro koncert galowy. Trzeba być w formie. Jeszcze tylko wspólne selfie i do zobaczenia za rok. Nie dziwię się, że chóry czekają na Konkurs cały rok i rwą się, by jechać do Bydgoszczy.
Podczas Pikniku był też mocny akcent pałacowych młodych i zdolnych. Oni też pokazali swoją dojrzałość i samodzielność. Najpierw uwagę zwracała aktywnością i profesjonalnym spokojem młoda fotoreporterka z Pałacowej Pracowni Fotograficznej - Maja Wiącek. Okazało się, jak z dumą powiedział pan Jarek Pabijan, opiekun grupy, że to jego „szkoła”, że dziewczyna ma talent i serce do tej pracy. I jak było widać przez trzy dni, w całości oddała je Ogólnopolskiemu Konkursowi Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży. Myślę, że jeszcze usłyszymy o Majce, a na pewno zobaczymy jej zdjęcia z wielu imprez pałacowych. O to zadba z pewnością jej mistrz – pan Jarek. Podczas konkursu miała swój debiut reporterski. Widoczna i aktywna była nie tylko ona, ale także młodzi asystenci prowadzących spotkanie pań – a byli to Kacper, Karol i Ignacy Gacka (prywatnie synowie pani Patrycji). Może za rok to oni przejmą pałeczkę. Kacper miał już swoje pięć minut, gdyż debiutował jako konferansjer podczas przesłuchań konkursowych. Tak to już jest z pasjonatami, że zaszczepiają te pasje swoim dzieciom i uczniom. Pani Dominice pomagały studentki, odbywające praktyki w Pałacu Młodzieży. Nie tylko pomagały, ale dały się porwać szalonej zabawie.

Oprócz Pikniku uczestnicy Konkursu mogli skorzystać także ze zwiedzania miasta z panią dr Ewą Puls. Oliwia i Viktoria ze Stalowej Woli były pod wielkim urokiem naszego miasta, które w ciekawy sposób pokazała im pani przewodniczka. Bardzo spodobała im się Bydgoszcz. Najbardziej oczywiście Przechodzący przez rzekę.



do gory

Owocny wysiłek uskrzydla

Rodzinne wsparcie miała też pani Dorota Tomaszewska – to ta osoba, która „zapina na ostatni guzik” całą imprezę, by wszyscy czuli się u nas bardzo dobrze, by utrzymać i wysoki poziom i wspaniałą atmosferę Konkursu. Jej córki także zaangażowały się „w chóry”. Dominika śpiewała podczas inaugiracji w Zespole Muzyki Dawnej Concentus, a młodsza Julia wręczała upominki występującym. Uśmiech na twarzy i spokój osoby, która wie, że wszystko jest perfekcyjnie przygotowane, a jednocześnie czuwa, by przebiegało bezproblemowo - to znak rozpoznawczy pani Doroty. Tak jest w trakcie Konkursu. Ale naprawdę funkcja koordynatora tak wielkiej ogólnopolskiej imprezy, którą pełni od trzynastu lat, jest bardzo odpowiedzialna i niekiedy stresująca. Ale daje wiele satysfakcji i uskrzydla. Praca nad nową edycją zaczyna się w dniu, gdy kończy się aktualna. Najtrudniejszym momentem jest oczekiwanie na wyniki konkursów. Konkurencja jest duża, ale rokrocznie udaje się przekonać decydentów do walorów i rangi tego wartościowego i potrzebnego przedsięwzięcia. Dotyczy to także patronatów ważnych osób i instytucji, zaangażowania wybitnych specjalistów, wsparcia finansowego i medialnego. Ważna jest też dobra współpraca z zespołem w Pałacu Młodzieży. Efekty są doceniane przez jurorów, wszystkich uczestników, gości i publiczność Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży, którzy mówią, że jest on wyjątkowy, ma niepowtarzalny klimat, panuje tu gościnność, a wszystko jest zorganizowane profesjonalnie i na najwyższym poziomie.

 


do gory

Być w Bydgoszczy to osiągnąć Mount Everest chóralistyki

Ważnym gremium towarzyszącym od kilku Ogólnopolskiemu Konkursowi Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży jest nieoficjalne jury. W tym roku przewodniczył mu dr hab. Piotr Janczak (Akademia Muzyczna w Bydgoszczy), a opiekę sprawowała dr Ewelina Boesche-Kopczyńska (Akademia Muzyczna w Bydgoszczy), a tworzą je dyrygenci Projektu „Akademia Chóralna Śpiewająca Polska” oraz studenci Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Pani dr Ewelina Boesche-Kopczyńska zażartowała, że reprezentuje „niewidzialne jury”, które ocenia tylko dziecięce chóry szkolne, gdyż osoby oceniające pracują z takimi właśnie chórami. Bardzo pozytywnie oceniono dużą ilość premier i wielki progres zespołów. Poziom Konkursu wzrasta, mówi się że jest to Mount Everest chóralistyki. Cieszy fakt, że bydgoski chór wspiął się w tym roku na szczyt, chociaż chór z I LO nie realizuje projektu „Akademia Chóralna Śpiewająca Polska”. Ale sukces jest ogromny i napawa dumą nasze środowisko i region, w którym 16 chórów jest w programie i łączone są z nimi duże nadzieje.

 


do gory

Chóralna Gala STULECIA

Tegoroczny Konkurs Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży przypadł w wyjątkowym czasie, kiedy świętujemy stulecie odzyskania Niepodległości. Ta wielka radość przenosząca się na wszystkie wydarzenia kulturalne, musiała towarzyszyć także wielkiej imprezie chóralnej, której finałowy koncert wieńczył konkursowe zmagania 16 najlepszych chórów w Polsce przybyłych z 12 miast - od górskiej Rabki-Zdrój po nadmorskie Świnoujście. Były też chóry z Białegostoku, Działdowa, Ostrołęki, Siedlec, Lublina, Lipska, Leżajska, Stalowej Woli, Wejherowa i z Bydgoszczy. Pięć z nich zadebiutowało na tej renomowanej imprezie. Niektóre bywały tu wielokrotnie, odnosząc sukcesy. Wszystkie reprezentują najwyższe umiejętności, które pokazali jurorom i bydgoskiej publiczności od lat podziwiającej ich talent. Finałowy koncert zaszczycili przedstawiciele władz: wiceprezydent Iwona Waszkiewicz reprezentująca gospodarza Gali prezydenta Rafała Bruskiego, wicemarszałek Województwa Kujawsko Pomorskiego Zbigniew Ostrowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Szopiński, kujawsko-pomorski kurator oświaty Marek Gralik, przewodnicząca Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego Sejmiku Kujawsko-Pomorskiego Anna Janosz. Tradycyjnie zaproszenie przyjęła pierwsza dyrektor Pałacu Młodzieży Dorota Kempka. Do sali gościnnej Filharmonii Pomorskiej przyszła też, jak co roku, bydgoska publiczność, by wzruszać się i zachwycać młodymi talentami prezentującymi swój kunszt w oprawie wspaniałego muzycznego spektaklu. Tym razem motywem wiodącym był międzypokoleniowy przekaz wartości, pamięci o ludziach i wydarzeniach, które stanowią o naszej tożsamości. Relacja między dawnymi i nowymi laty, pomiędzy dziadkiem i wnukiem oparta o autorytet budowany życiem. To także zakorzenienie w kulturze, w krajobrazie, w historii, które są nośnikami pamięci i tradycji, które trzeba pielęgnować, ale także rozwijać. Takie treści w subtelnie zarysowującej rodzime klimaty scenografii zostały pięknie wyśpiewane w różnych stylach i nastrojach, w utworach dawnych i współczesnych kompozytorów, w pieśniach ludowych, patriotycznych, żołnierskich, religijnych i elegijnych, tworząc, w powiązaniu z prezentowanymi multimedialnie filmami, listami, zdjęciami i obrazami, z recytowaną poezją i z tańcem panoramę historyczną i kulturową, wyczarowywały bliskie nam nastroje i klimaty, dziedzictwo słowa i ducha. Obrazy wirtualne przeplatały się z rzeczywistymi, mazur i polonez na ekranie i na scenie, przemarsz wojska w dwóch wymiarach, pieśń na ekranie i na scenie, chóry śpiewające i odgrywające scenki, chóry dyrygowane przez kilku dyrygentów – to wszystko wzmacniało silę przekazu budowanego na wielu płaszczyznach. Była w tym płynność i lekkość reżyserii, jasny zamysł i mistrzostwo wykonawców – gości i artystów z Pałacu Młodzieży. Mówienie o rzeczach ważnych bez patosu, niekiedy z humorem to trudna sztuka ale, jak pokazało to widowisko, możliwa. Chóry - główni bohaterowie spektaklu, fantastycznie włączały się w tę sceniczną opowieść, tworząc własną - o harmonii i pokoju, który niesie muzyka, o przenikaniu się sztuki, o porozumieniu artystów bez słów. Pięknie podsumowali ideę tego spotkania konferansjerzy: Wyśpiewaliśmy pamięć najpiękniej, jak potrafiliśmy. Przyjechaliśmy do Bydgoszczy z całej Polski. Dziś połączyła nas pieśń, przywiązanie do tradycji oraz pamięć o naszej tożsamości, naszych korzeniach i naszej historii. Jak co roku zwieńczeniem koncertu było wspólne wykonanie przez wszystkie chóry prastarej pieśni Gaude Mater Polonia, która w tym roku, roku Niepodległej, i w kontekście całego przedstawienia, wybrzmiała jeszcze mocniej. Później nastąpił bardzo oczekiwany moment - uroczyste wręczenie nagród laureatom, poprzedzone jak zawsze znakomitym układem choreograficznym z flagami miast oraz ostatnie wspólne śpiewanie tak oczekiwanego Hymnu Trzeciego Tysiąclecia. To podniosłe widowisko wyreżyserowała wicedyrektor Pałacu Młodzieży Magdalena Bereda. Śpiewały chóry: Chór Szkoły Podstawowej nr 47 im. Jana Klemensa Branickiego w Białymstoku, dyrygent: Jolanta Drużyńska; Chór Dziecięcy „Viva” ze Szkoły Podstawowej nr 28 im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Białymstoku, dyrygent: Jolanta Gwiazdowska; Chór „Cantiamo” z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Leżajsku, dyrygent: Barbara Kuczek; Chór „La Musica” – grupa młodsza ze Szkoły Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie, dyrygent: Karolina Filipczak; Chór Dziewczęcy „Puellarum Cantus” z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 11 im. Szarych Szeregów w Stalowej Woli, dyrygent: Katarzyna Pisera; Chór Dziecięcy „Tremolo” z Zespołu Szkół Samorządowych w Lipsku, dyrygent: Urszula Bobrowska; Chór Szkoły Podstawowej nr 9 w Wejherowie, dyrygent: Aleksandra Janus; Chór Dziecięcy Rabki-Zdroju przy Miejskim Ośrodku Kultury, dyrygent: Kinga Brandys-Wójciak; Chór Dziewczęcy „Ars Longa” z Zespołu Szkół nr 5 im. Unii Europejskiej w Ostrołęce, dyrygent: Joanna Górska; Chór „La Musica” – grupa starsza ze Szkoły Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie, dyrygent: Zdzisław Ohar; Chór Źeński „Primo” z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy, dyrygent: Monika Wilkiewicz; Chór Mieszany „Primo” z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy, dyrygent: Monika Wilkiewicz; Międzyszkolny Chór ,,Canzona” ze Szkoły Podstawowej nr 8 im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Siedlcach, dyrygent: Dariusz Różański; Miejski Chór Dziewczęcy „Logos” z Miejskiego Domu Kultury w Świnoujściu, dyrygent: Elżbieta Naklicka; Chór Miasta Białegostoku z XI Liceum Ogólnokształcącego im. rtm. Witolda Pileckiego, dyrygent: Anna Stankiewicz; Młodzieżowy Chór „Our Voice” z Działdowa, dyrygent: Danuta Czeczot. Wystąpiły osoby i zespoły reprezentujące Pałac Młodzieży: Zespół Pieśni i Tańca Ziemia Bydgoska kierowany przez Elżbietę Kornaszewską-Rogacką, Grupa wokalna Zespołu Pieśni i Tańca Ziemia Bydgoska kierowany przez Elżbietę Kornaszewską-Rogacką, przygotowanie: Izabela Cywińska-Łomżyńska, Zespół Tańca Współczesnego Brax kierowany przez Beatę Rewolińską, Zespół Tańca Współczesnego DMT Juniors pod kierunkiem Emilii Andrysiak, Duet taneczny Dominika Kwintal i Krzysztof Tomaszewski z zespołu Sigma prowadzonego przez dr Wiesławę Pilewską, Patrycja Mazurek i Jan Kotlarek – konferansjerzy ze studia Mistrzów Słowa prowadzeni przez Beatę Przybojewką, recytatorzy: Zuzanna Bereda i Marek Maciejewski.

Dla wszystkich wielkie brawa!

 

Relację przygotowała Krystyna Bujak

 


do gory
Program 2018

PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY ZE ŚRODKÓW
Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Miasta Bydgoszczy

PATRONAT HONOROWY
Minister Edukacji Narodowej
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego
Prezydent Miasta Bydgoszczy
Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty
PATRONAT MEDIALNY
Telewizja Polska S.A. Oddział w Bydgoszczy
Polskie Radio Pomorza i Kujaw
Express Bydgoski
ORGANIZATORZY
Pałac Młodzieży w Bydgoszczy
Stowarzyszenie Przyjaciół Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy „PAŁAC”

NAGRODY
• GRAND PRIX
• Puchary Ministra Edukacji Narodowej za najwyższą punktację w każdej kategorii
• Puchary Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za najlepsze wykonanie utworu obowiązkowego
• KAMERTONY
w poszczególnych kategoriach: Złote, Srebrne, Brązowe
NAGRODY SPECJALNE
• Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
• Wojewody Kujawsko-Pomorskiego
• Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego
• Prezydenta Miasta Bydgoszczy
• Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty
• Przewodniczącego Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego - dla najlepszego chóru z województwa kujawsko-pomorskiego
• Prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr
• Prezesa Polskiego Związku Chórów i Orkiestr Oddział w Bydgoszczy
• Stowarzyszenia Musica Choralis
• Nagroda Organizatora
• Jury Nieoficjalnego – dla najlepszego chóru z kategorii dziecięcych chórów szkolnych
JURY
• prof. Dariusz Dyczewski - Akademia Sztuki w Szczecinie
• prof. Przemysław Pałka - Akademia Muzyczna w Poznaniu
• prof. Janusz Stanecki - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy
• Krystyna Stańczak-Pałyga - Zarząd Główny Polskiego Związku Chórów i Orkiestr
• Marian Wiśniewski - PZChiO Oddział w Bydgoszczy
JURY NIEOFICJALNE
• Dyrygenci Projektu „Akademia Chóralna Śpiewająca Polska”
• Studenci Akademii Muzycznej w Bydgoszczy
Przewodniczący jury:
dr hab. Piotr Jańczak - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy
Opieka:
dr Ewelina Boesche-Kopczyńska - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy
KATEGORIE KONKURSU

  1. Dziecięce chóry szkolne do 16 lat
  2. Dziecięce chóry pozaszkolne do 16 lat

III. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach równych do 21 lat
IV. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach mieszanych do 21 lat
V. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach równych do 21 lat
VI. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach mieszanych do 21 lat

PROGRAM
26.10.2018 (piątek)
godz. 16.00-19.30 Przyjazd chórów - uczestników konkursu. Przyjęcie chórów. Akademia Muzyczna ul. Słowackiego 7, pok. 105.
godz. 20.00 UROCZYSTE OTWARCIE KONKURSU. Obecni: przedstawiciele władz miasta, dyrygenci chórów zakwalifikowanych do konkursu, jurorzy.
Występ Zespołu Muzyki Dawnej „Concentus”, dyrygent: Patrycja Cywińska-Gacka.
Omówienie spraw organizacyjnych, losowanie kolejności udziału w koncertach konkursowych. Aula Akademii Muzycznej ul. Słowackiego 7.
27.10.2018 (sobota)
KONKURS. Filharmonia Pomorska.      
godz. 9.00 Koncert konkursowy
kategoria I. Dziecięce chóry szkolne do 16 lat.
godz. 10.15 Przerwa.
godz. 10.35 Koncert konkursowy
c.d. kategoria I.
kategoria II. Dziecięce chóry pozaszkolne do 16 lat.
godz. 12.00-14.00 Przerwa obiadowa.
godz. 14.00 Koncert konkursowy
kategoria III. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach równych do 21 lat,
kategoria IV. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach mieszanych do 21 lat,
godz. 15.25 Przerwa
godz. 15.45 kategoria V. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach równych do 21 lat,
kategoria VI. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach mieszanych do 21 lat.

POZA KONKURSEM
godz. 19.30 „Piknik chóralny” - spotkanie dla uczestników konkursu.
Prowadzący: Dominika Kosińska i Patrycja Cywińska-Gacka.
Filharmonia Pomorska.
godz. 20.00-21.30 Warsztaty dla dyrygentów: „Problemy wykonawcze w wybranych utworach chóralnych Piotra Jańczaka". Prowadzący: dr hab. Piotr Jańczak.
Aula Akademii Muzycznej ul. Słowackiego 7.
godz. 21.30 Spotkanie jury konkursu z dyrygentami. Podanie godzin prób przed koncertem galowym. Aula Akademii Muzycznej ul. Słowackiego 7.
28.10.2018 (niedziela)
godz. 8.00 Próba koncertu galowego.
Filharmonia Pomorska.         
godz. 12.00 KONCERT GALOWY, ogłoszenie werdyktu, wręczenie nagród.
Filharmonia Pomorska.
godz. 15.00 Obiad, wyjazd chórów.

CHÓRY UCZESTNICZĄCE W KONKURSIE
KATEGORIA I. Dziecięce chóry szkolne do 16 lat.

Chór Szkoły Podstawowej nr 47 im. Jana Klemensa Branickiego w Białymstoku, dyrygent: Jolanta Drużyńska

Chór Dziecięcy „Viva” ze Szkoły Podstawowej nr 28 im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Białymstoku, dyrygent: Jolanta Gwiazdowska

Chór „Cantiamo” z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Leżajsku, dyrygent: Barbara Kuczek

Chór „La Musica” – grupa młodsza ze Szkoły Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie, dyrygent: Karolina Filipczak

Chór Dziewczęcy „Puellarum Cantus” z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 11 im. Szarych Szeregów w Stalowej Woli, dyrygent: Katarzyna Pisera

Chór Dziecięcy „Tremolo” z Zespołu Szkół Samorządowych w Lipsku, dyrygent: Urszula Bobrowska

Chór Szkoły Podstawowej nr 9 w Wejherowie, dyrygent: Aleksandra Janus

KATEGORIA II. DZIECIĘCE CHÓRY POZASZKOLNE - DO 16 LAT

Chór Dziecięcy Rabki-Zdroju przy Miejskim Ośrodku Kultury, dyrygent: Kinga Brandys-Wójciak

KATEGORIA III. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach równych do 21 lat.

Chór Dziewczęcy „Ars Longa” z Zespołu Szkół nr 5 im. Unii Europejskiej w Ostrołęce, dyrygent: Joanna Górska

Chór „La Musica” – grupa starsza ze Szkoły Podstawowej nr 16 im. Fryderyka Chopina w Lublinie, dyrygent: Zdzisław Ohar

Chór Źeński „Primo” z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy, dyrygent: Monika Wilkiewicz

KATEGORIA IV. Młodzieżowe chóry szkolne o głosach mieszanych do 21 lat.

Chór Mieszany „Primo” z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Bydgoszczy, dyrygent: Monika Wilkiewicz

KATEGORIA V. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach równych do 21 lat.

Międzyszkolny Chór ,,Canzona” ze Szkoły Podstawowej nr 8 im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Siedlcach, dyrygent: Dariusz Różański

Miejski Chór Dziewczęcy „Logos” z Miejskiego Domu Kultury w Świnoujściu, dyrygent: Elżbieta Naklicka

KATEGORIA VI. Młodzieżowe chóry pozaszkolne o głosach mieszanych do 21 lat.

Chór Miasta Białegostoku z XI Liceum Ogólnokształcącego im. rtm. Witolda Pileckiego, dyrygent: Anna Stankiewicz

Młodzieżowy Chór „Our Voice” z Działdowa, dyrygent: Danuta Czeczot

 

BIURO ORGANIZACYJNE KONKURSU
Gimnazjum 27, pokój 22, II piętro
ul. Kruszwicka 2, Bydgoszcz

tel. 52 371 26 56

 


List Minister Edukacji Narodowej