Ogólnopolski Konkurs Chórów a Cappella
Dzieci i Młodzieży
Strona Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy

Galeria 2017

 

ANIELSKIE CHÓRY ZNÓW ZAŚPIEWAŁY W FILHARMONII POMORSKIEJ

Gala XXXVII Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży zgromadziła tłumy bydgoszczan. Wśród szczęśliwców, którym udało się zdobyć bilety na koncert, było bardzo wielu młodych ludzi z dziećmi. Nie dziwiły wózki, nosidełka i odświętnie wystrojone maluszki - takie jak dwuipółletnia Sara, która dzielnie pokonała wysokie schody prowadzące do Filharmonii. Byli dziadkowie z wnukami, całe rodziny i dużo młodzieży. Wszyscy wytworni, chcieli w niedzielne przedpołudnie wspólnie przeżyć piękne chwile. I nie zawiedli się. Dumny byłby mistrz Stuligrosz, widząc to poruszające międzypokoleniowe spotkanie z wielką sztuką. Wielką, bo Konkurs ma już prawie czterdziestoletnią tradycję, bo o jego artystycznym kształcie decydują wybitni przedstawiciele różnych środowisk muzycznych, bo Rada Programowa wybiera do finałowych przesłuchań najlepsze z najlepszych chóry. Jurorami są mistrzowie (prof. Dariusz Dyczewski - Akademia Sztuki w Szczecinie, prof. Przemysław Pałka - Akademia Muzyczna w Poznaniu, prof. Janusz Stanecki - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy, Krystyna Stańczak-Pałyga - Zarząd Główny Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, Marian Wiśniewski - PZChiO Oddział w Bydgoszczy). Podobnie nieoficjalne jury tworzą wybitni specjaliści: dr hab. Renata Szerafin-Wójtowicz - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy, dr Ewelina Boesche-Kopczyńska - Akademia Muzyczna w Bydgoszczy oraz studenci tej uczelni. Wreszcie, ten konkurs jest ważny i znaczący dlatego, że wszyscy, którzy są z tą wspaniałą imprezą związani, oprócz profesjonalizmu wkładają w to przedsięwzięcie serce, pasję i ogrom pracy. Poziom wykonawców, wzmocniony prestiżem i słynną akustyką sali Filharmonii Pomorskiej im. Ignacego Paderewskiego, oprawiony we wspaniałe ramy widowiska artystycznego, robi naprawdę wielkie wrażenie na wszystkich. Rangę tej renomowanej ogólnopolskiej imprezy wyznaczają i podkreślają także honorowe patronaty: Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Minister Edukacji Narodowej, Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Prezydenta Miasta Bydgoszczy i Kujawsko-Pomorskiego Kuratora Oświaty. Przedstawiciele tych instytucji uczestniczyli w uroczystym finale tego wydarzenia. Przekaz medialny zapewnili: Telewizja Polska S.A. Oddział Bydgoszcz, Polskie Radio Pomorza i Kujaw oraz Express Bydgoski. Organizatorami Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży od ponad dwudziestu lat jest Pałac Młodzieży w Bydgoszczy i Stowarzyszenie Przyjaciół Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy „PAŁAC”. Rokrocznie zbierają oni wyrazy uznania od uczestników i jurorów Konkursu za perfekcyjne przygotowanie imprezy, wyjątkową gościnność i stwarzaną atmosferę. Rzeczywiście, wszyscy spotkanie w Bydgoszczy odbierają jako niezwykle twórcze, otoczeni są tu życzliwością, nawiązują kontakty, zbierają doświadczenia, uczą się od innych, są wspólnotą. Młodzież szczególnie lubi proponowane zajęcia dodatkowe, ułatwiające integrację i dzielenie się doświadczeniem, będące też okazją do zdobycia wiedzy i po prostu zabawy w gronie rówieśników. Goszcząca po raz czwarty w Bydgoszczy Klaudia z Gniewu powiedziała, że wprost uwielbia tu być z ludźmi z całej Polski, a Amelka dodała, że świetny jest „Piknik chóralny” prowadzony przez panie: Dominikę Kosińską i Patrycję Cywińską-Gacka. Dyrygenci chwalą możliwość uczestnictwa w warsztatach. Tym razem prof. Elżbieta Wtorkowska zaproponowała zajęcia z towarzyszeniem Miejskiego Chóru Dziewczęcego „Logos” z Miejskiego Domu Kultury w Świnoujściu pn. „Rozśpiewanie jako forma kształcenia wokalnego”.

Jednak czym naprawdę jest to wielkie święto chóralistyki wiedzą Ci, którzy znajdą się na finałowej gali. Artystyczna aura, niepowtarzalny nastrój, niebiańskie brzmienia (cytuję jedną z bywalczyń bydgoskiego życia kulturalnego). Czułam się jak w niebie: chóry nade mną, obok mnie i we mnie – powiedziała oczarowana widowiskiem, jak wszyscy, pani Marlena Lewandowska. Rzeczywiście, reżyser widowiska Magdalena Bereda - wicedyrektor Pałacu Młodzieży stworzyła piękny spektakl. Dziękując Jej - dyrektor Joanna Busz najtrafniej określiła to w czym uczestniczyliśmy: wzruszające i mądre widowisko. Bo była w tym mówiąc za Norwidem Polska od zenitu – w poruszającej podróży, poród symbolicznych, nastrojowych, swojskich, sielsko-anielskich krajobrazów, oczarowani poezją, muzyką, strojami, tańcem słuchaliśmy dawnych, lecz dobrze znanych śpiewów, ludowych przyśpiewek, nuconych niegdyś w domach - dzisiaj już tworzących klasykę. Utwory z przeszłości przeplatały się z dzisiejszymi stylizacjami dawnych pieśni. Było też współcześnie i z humorem, wręcz kabaretowo, ale w klasycznym wydaniu – w repertuarze Starszych Panów, a wszystko tworzyło zadziwiającą jedność formy, przesłania i wspólnego artystycznego dziania się na scenie. Wielka harmonia - współpraca pięciu dyrygentów i pięciu chórów we wspólnym występie, bezszelestna, prawie niezauważalna zmiana zespołów (sprawność organizacyjna, kultura i wzajemny szacunek), włączenie się wszystkich - młodzieży i dyrygentów w grę,we wspólną zabawę, wykorzystywanie rekwizytów. Występy artystów z Pałacu Młodzieży wkomponowane w całość przedstawienia, scenografia, wzbogacona multimedialnie – tworzyły wspaniałe wizualne wrażenie i pozwalały błyszczeć poszczególnym chórom i wszystkim razem - uwypuklając ich piękne i zróżnicowane głosy, ekspresję, repertuar, charakter i klimat wykonań. Ale nad tym wszystkim panował ów duch, o którym wszyscy mówili, ten narzucający się w naturalny sposób przekaz, że wszystkie te pieśni oprócz walorów muzycznych, mają jeszcze wartość niesioną przez treść. Wyrastają z tego, co zawsze było i jest bliskie człowiekowi – miłość, ukochana ziemia, przyroda i ludzie oraz humor, bez którego trudno żyć.

Druga części widowiska, w której przewodnikiem był Mały Książę – to zaproszenie do refleksji na temat miłości, przyjaźni i odpowiedzialności, to myśli dotyczące zła i dobra, to przesłanie nadziei. Jeszcze bardziej ukazywała ona, że bardzo istotne jest jak, ale także o czym śpiewamy. Ciekawe, że pośród wspaniałych nazw chórów odwołujących się do muzyki, do pięknego, dobrego, radosnego śpiewania, do śpiewania z pasją pojawił się chór LOGOS. Właśnie SŁOWO - jego sens i walor literacki - tworzy w połączeniu z muzyką piękną wartość. Jak się okazuje ponadczasową, łączącą pokolenia. Pod jednym warunkiem – muszą prezentować wysoki poziom. W bogatym i zróżnicowanym repertuarze jest miejsce i na gwarę i liryzm i żart; na przeszłość i najnowsze utwory, nawet z popkulturowej wyższej sfery. Właśnie to umiejętne połączenie tradycji z nowoczesnością – tekstów, muzyki i formy wyrazu sprawia, że trudna sztuka chóralistyki - trudna, bo wymagająca talentu, ale i ogromnej pracy, dyscypliny - nie traci na popularności, nie przegrywa dzisiaj ze zróżnicowaną muzyczną konkurencją. Na pewno jednym z kluczy do tej tajemnicy jest autorytet mistrza, dyrygenta, który imponuje nie tylko umiejętnościami, ale i pasją. Zwycięskie chóry obdarowały swoich dyrygentów w trakcie ceremonii wręczania nagród kwiatami i śpiewami na ich cześć. Jeszcze w foyer dziewczynki z chóru Tremolo z Lipska z niewyobrażalną energią i entuzjazmem śpiewały pani Urszuli Bobrowskiej: Dobrze, że jesteś, a ta odśpiewała: Dobrze, że jesteście, a potem wspólnie: Dobrze, że jesteśmy. Ta urocza podpatrzona scenka mówi wszystko o działalności chórów - to coś więcej niż zaangażowanie artystyczne, to wspólnota, wychowanie, więzi, kultura. To formowanie młodych ludzi, na piękne, mądre i uduchowione osoby. Brzmi patetycznie, ale taki był ten koncert i tak o uczestnikach tegorocznego Konkursu mówił profesor Janusz Stanecki przytaczając tekst jednej z konkursowych pieśni Radość wyrasta z radości: „Kto iskrę poda komuś, ten ogień zapali”. Dziękując zaś i gratulując organizatorom zażartował, że nikogo z nich nie widać, a wszystko działa perfekcyjnie. A goście przybyli z wszystkich krańców i zakątków Polski -19 chórów, w tym trzy debiutujące na imprezie. Oceniani byli w sześciu kategoriach. Przyznano liczne regulaminowe nagrody. Tym razem rozdano Srebrne i Złote Kamertony. Nie przyznano Brązowych. Grand Prix otrzymał Chór Miasta Białegostoku z XI LO pod dyrekcja Anny Stankiewicz. Bardzo cenne są też wręczane laureatom nominacje do udziału w znaczących konkursach chóralnych oraz Bydgoskich Impresjach Muzycznych. Trochę symboliczną nagrodę tradycyjnie funduje dyrektor Pałacu Młodzieży Joanna Busz – przyznaje ona swoje wyróżnienie najmłodszemu chórzyście. Tym razem ogromny miś - maskotka większa od odbierającej, powędrował do siedmioletniej Mai Bielak z Łukowej. Pani Dyrektor żegnając gości podziękowała młodzieży i ich artystycznym przewodnikom za to, że podarowali bydgoszczanom wspaniałą muzyczną ucztę a jako podsumowanie wydarzenia przekazała słowa Pani Minister Edukacji Narodowej skierowane do uczestników XXXVII Ogólnopolskiego Konkursu Chórów a Cappella Dzieci i Młodzieży: Śpiew chóralny jest odpoczynkiem dla duszy. Wielkie święto muzyki zakończyło wspólne wykonanie pieśni Gaude Mater Polonia i Hymnu Trzeciego Tysiąclecia. A potem owacjom, śpiewom, zdjęciom i wyrażanej na wiele sposobów ogromnej radości nagrodzonych chórów nie było końca. Wśród nazw chórów jest też harmonia – to uosobienie ładu i symetrii w muzyce, sztuce, ale także i w życiu. To określenie jedności. Widowisko, które dało wszystkim tyle pięknych przeżyć było właśnie taką harmonią różnorodności.

Było miejsce na łezkę wspomnień, gromki śmiech i owacje, zadumę, zabawę i podziw. Wszystko we właściwych proporcjach. I wtedy wiemy, że obcujemy z prawdziwą sztuką. Tak było wczoraj podczas tego pięknego spektaklu przygotowanego według receptury mistrz Młynarskiego: A wiesz pan, dlaczego teatr (sztuka) ogólnie jest piękny? Bo teatr to śmiech, kolego; bo teatr to jest płacz, kolego! To są te trzy elementy.

Krystyna Bujak

 


do gory

Inauguracja


do gory

Koncert konkursowy, część I



do gory

Koncert konkursowy, część II


do gory

Warsztaty dla dyrygentów


do gory

Piknik chóralny


do gory

Koncert Galowy

Tegoroczne chóry fotografowali:
- Barbara Owsiany
- Michalina Kosakowska
- Szymon Makowski
- Sandra Wróblewska
nauczyciel: Jarosław Pabijan

 

aktualizacja 20.11.2017   ©  Pałac Młodzieży